Pierwszy z nich to traktowanie wydatków drobnych jako „nieistotnych”. Kawa na mieście, impulsywna przekąska, aplikacja za kilka złotych miesięcznie – każde z osobna to niewielka suma, ale w skali miesiąca potrafią urosnąć do wartości jednego większego zakupu spożywczego. Nie chodzi o całkowitą rezygnację z przyjemności, lecz o świadome ich zaplanowanie. Zamiast sięgać po portfel za
