W małym mieszkaniu każdy centymetr jest na wagę złota, a jednak marzy mi się miejsce, gdzie można odetchnąć po całym dniu. Kiedyś myślałam, że strefa relaksu w domu wymaga osobnego pokoju, fotela z podnóżkiem i stolika pod książkę. Prawda jest inna – często wystarczy kąt w salonie, który umiejętnie wydzielisz. Przekonałam się o tym, urządzając
