Po kilku miesiącach mieszkanie przestaje wyglądać jak katalog i zaczyna przypominać miejsce, w którym się żyje. Pojawiają się rzeczy kupione przy okazji, coś dostanego od rodziny, coś przywiezionego z wyjazdu. To nie jest bałagan, to naturalna warstwa, której żaden projekt nie przewidzi. Wnętrze dojrzewa razem z mieszkańcami i chyba na tym polega cała różnica między gotową aranżacją a domem. - secure-24x7.com

0

Subtotal