Dywany to kolejny element, który może zepsuć proporcje. Wybrałam mały dywan o wymiarach 120 na 60 centymetrów, położony przed kanapą, a nie pod nią. Dzięki temu podłoga jest widoczna, a pokój nie wygląda na zastawiony. Wzór w drobne geometryczne figury dodaje charakteru, ale nie przytłacza. Pamiętam, jak wcześniej miałam duży dywan, który skracał optycznie salon.
