Czwartym błędem jest traktowanie budżetu jako sztywnego zestawu zakazów. Jeśli zaplanujesz życie bez żadnej elastyczności, szybko się zniechęcisz i porzucisz prowadzenie zapisów. Lepiej zostawić w planie margines na spontaniczne wydatki, na przykład dziesięć procent miesięcznych dochodów. Dzięki temu, gdy zdarzy się coś nieprzewidzianego – wyjście ze znajomymi, awaria pralki – nie wywróci to całego planu.
