Mam za sobą właśnie trzecią metamorfozę wnętrza w tym roku i powiem wam szczerze – każda kolejna uczy mnie czegoś nowego. Tym razem wzięłam na warsztat mieszkanie w bloku z wielkiej płyty, które odziedziczyła po babci moja klientka. Standardowy układ – kuchnia przechodnia, pokój z balkonem i malutki przedpokój. Wszystko na 35 metrach kwadratowych. Największym
